Damskie końcówki

Jagoda Ratajczak, kategoria: Z językiem
damskie

Czy słowo „history” może być politycznie niepoprawne? Ano może- dowiodły tego swego czasu amerykańskie feministki, które niepomne właściwiej etymologii tego szowinistycznie brzmiącego słowa, uznały, iż pojawiający się w nim przedrostek HIS , samodzielnie funkcjonujący przecież  jako zaimek dzierżawczy- „jego”, potwierdza kolejny, uwłaczający niewieściej godności przypadek stawiania męskości na niezasłużonym piedestale. Żądne rekompensaty za bezpośrednio ich dotykającą niesprawiedliwość dziejową, wskutek której, to głównie mężczyźni okazali się napędem historii, bojowe damy zażądały utworzenia analogicznego do  „history” słowa „hertory”(w hołdzie zaimkowi dzierżawczemu  „her”- „jej”).  Skąd miały wiedzieć, że słowo „history” z angielską gramatyką, a tym bardziej męskością, nie ma nic wspólnego , a źródłosłów jego stanowi stuprocentowo neutralnie semantycznie, greckie słowo „historiā”[1]? Dowiedziawszy się brutalnej prawdy, zapewne spłonęły szkarłatnym rumieńcem, by pokornie powrócić do  prac domowych, z solennym postanowieniem bardziej uważnego formułowania swych argumentów. Spośród których te językoznawcze i tak wydają się najmniej trafione, a wreszcie…mało potrzebne, najczęściej sprawiając wrażenie kuriozalnych prób ,językowego przynajmniej , zrównania statusu kobiet i mężczyzn. Przeczytaj Całość »