• The Language Daily

  • English proverbs in pictures

  • Some linguistics...

    • mono The bilingual problem revisited

      What seems obvious is not that obvious. The term „bilingualism” is now used quite freely, but do we know what bilingualism really is? Who is a bilingual? When do you [...]

    • smefff Who cares about (psycho)linguistics? An introduction

      What you’re going to read in this section are neither typical scientific analyses nor their imitations: these are writings on language which is here analysed and discussed from the point [...]

  • Inni z językiem

    • 22 To nie jest język dla starych ludzi

      Kolejny gość na blogu uświadamia nam, że świat nie kończy się angielszczyźnie (a jednak…) – niezwykle ciekawy i do tego kolorowy i przystępny tekst o języku, owszem kolorowym, ale niekoniecznie [...]

    • pic Invade’em all!

      Ponad rok minął od publikacji ostatniego gościa na „Blogującej”,  a goście mają to do siebie, że piszą o wszystkim o czym nie pisze Jagoda (choć oczywiście nadal o języku) i [...]

    • okkk Jak czułyby się dinozaury?

      Filolodzy to cholernie zapracowany gatunek i chyba tylko to usprawiedliwia roczną przerwę „Innych z językiem” – kolegów i koleżanek po językowym fachu, zdolnych ( i to jak!) przerwać codzienny kierat [...]

  • English readers are welcome

    • HH Size matters. Dictionary size (a thing for Dictionary Day)

      What else can a person obsessed with English do on a nice and lazy Sunday, if not have some five o’clock tea and watch „Keeping up appearances”? Celebrate Dictionary Day!  [...]

    • lovee Put the spoon in

      Without emotions, the world would probably know neither wars…nor excitement. And there would be even less excitement if language didn’t confuse things a bit in the already confused world of [...]

    • ups2 Changing the set

      Who are we when we speak our second language? Does being bilingual mean having two personalities too? Is a language barrier a real obstacle on the way towards getting to [...]

Uważaj na nich

Jagoda Ratajczak, kategoria: Z językiem
uwazaj

Trasa Poznań- Tuczno. Z obiema rękami na sterze, skupiona na roli kierowcy, bezradnie przyglądam się, jak dziadzia dorywa się do potencjometru samochodowego radia. Tu „wyjce”, tam ” rąbanka”, więc dziadek niezłomnie szarżuje po stacjach radiowych w poszukiwaniu, tak definiowanej przez ekspertów, „dobrej nuty”. Tylko wyrozumiałość względem starszych powstrzymuje mnie przed ostentacyjnym wyłączeniem sprzętu, gdy dziadzia niespodziewanie zatrzymuje poszukiwania na piosence „Kylie” zespołu Akcent. Na tle żwawego syntezatorowego plumkania, pan autor śpiewa, że „I should be lucky, I should be so lucky to sleep with you tonight”" i że ” I’d rather do you on the backseat of my car”.  Czas na modły do świętego Judy, patrona spraw beznadziejnych- oby dziadek nie poprosił mnie o przetłumaczenie słyszanej pieśni. I tak wiem, że lada chwila zażyczy sobie wyjaśnienia, co tak istotnego ma do przekazania pan śpiewający, że tak popiskuje , a do tego powtarza się niemiłosiernie. Bo i co ma do powiedzenia pan śpiewający? Mniej więcej tyle, co miałby do powiedzenia statystyczny remizowy podrywacz w konfrontacji z laską z marzeń, gdyby oczywiście miał dość odwagi i pewność, że ta sama odwaga nie będzie kosztowała go zamaszystego strzału w wyżelowany łeb.  Kylie, strzeż się.  Przystojniak z zespołu Akcent gotuje się na ciebie. Śpiewa wprawdzie o tym, że chętnie posłuchałby twego śpiewu i podziwiał twój taniec, w swych poetyckich wysiłkach bredzi coś o twym głosie niczym „lśniąca gwiazda” i że myśli swoich odpędzić od ciebie nie może, ale ostatecznie i tak przyznaje się, że „najchętniej zająłby się tobą na tylnym siedzeniu auta”. Błyskotliwa pointa utworu to już prawdziwe credo remizowych podrywaczy, bo przecież „będę brał cię w aucie” i bez odpicowanych felg w ogóle nie ma co zaczynać. Przeczytaj Całość »