Uwaga, roboty na wysokości

Jagoda Ratajczak, kategoria: Z językiem
roboty

Jakiś czas temu, pan poseł Kozdroń popisał się niezwykłym wyczuciem  zwracając się do prawniczki z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka słowami: „Teraz ta panienka piękna nam się przedstawi”. Kimkolwiek jesteś panienko, najważniejsze żeś piękna. Jeśli nie jakiś miły pan, to jego język w końcu Ci o tym przypomni.

Kobieto! Jeśli życzliwi co rusz przekonują Cię, że czas wypięknieć, zeszczupleć, a przynajmniej zsunąć w głąb spodni nieparlamentarnie wrzynające się w sadło stringi- nie słuchaj ich. Prawdziwy koneser dostrzeże piękno tam, gdzie gawiedź, ogłupiona przez gładkie lica zaprzedanych Hrabiemu van Photoshop piękności, widzi już tylko szereg wad fabrycznych. Mało tego- prawdziwemu koneserowi wystarczy sama Twoja przynależność do gatunku posiadającego waginę, by poczęstować Cię pociągłym, pełnym zachwytu gwizdnięciem i gromkimi okrzykami. Jeśli doskwiera Ci głód zainteresowania i niedostatek zachwytów nad opaloną łydką, wzorowo dobranym pushupem, czy nad samym faktem posiadania rozwiniętych gruczołów sutkowych, wiedz, że koneserzy tylko czekają, by Twe wdzięki opiewać. Wystarczy dopilnować, by na trasie dom-szkoła/uczelnia/praca, znalazła się stosowna ilość placów budowy, rusztowań i robót drogowych.

Budowlaniec- oto jest mężczyzna bezproblemowy. Żadna robota nie jest dlań dość nagląca, a żadne rusztowanie nie dość strome, by na widok zarysowujących się na horyzoncie pośladków, nie móc wychylić się i nie zlustrować ich przy akompaniamencie własnego lubieżnego charczenia. Chociaż zdobiące ściany barakowozów, wyrwane spoconą łapą z prasy fachowej plakaty, niezwykle przekonująco ilustrują nastały właśnie złoty wiek implantologii i depilacji brazylijskiej, nic nie zastąpi żywego mięsa, zwłaszcza gdy nieopatrznie przybłąka się w okolice zdominowane przez dźwigi i betoniarki. Przeczytaj Całość »