Nie trzeba być językoznawcą, żeby…/ You don’t need to be a linguist to…

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
www

Dziś urodziny faceta, bez którego prawdopodobnie nigdy nie podekscytowałabym się psycholingwistyką …i bez którego myślelibyśmy o języku zupełnie inaczej. Benjamin Whorf, współtwórca teorii relatywizmu językowego, jako jeden z pierwszych zauważył, że język jakiego używamy wpływa na sposób myślenia. Co zabawne- z wykształcenia chemik a przy okazji zdolny przedsiębiorca, nigdy nie został językoznawcą „z tytułu” a jednak wysunął wnioski, które porządnie wstrząsnęły językoznawstwem. Choć zwolennicy uniwersalizmu próbowali potem  je obalić a nawet ośmieszyć,  kilkadziesiąt lat później językoznawstwo kognitywne przywróciło Whorfowi zasłużoną chwałę.  Whorf badał kulturę Azteków i ich język (Hopi) wielce przyczyniając się do poznania tego, dotąd nieznanego świata. Jako jeden z pierwszych podkreślił przy tym, że nie ma kultur lepszych i gorszych, że wszystkie są tak samo wartościowe- pionierskie stwierdzenie w złotym wieku zadufanych „białych naukowców”. Nie dziwią słowa w jakich opisał go inny wspaniały językoznawca, George Lakoff:  pionier nie tylko jako naukowiec, ale także jako człowiek.

English version below:

Today it’s the birthday of the guy without whom I’d probably never get fascinated with psycholinguistics…and without whom, the way we think about language would be completely different. Benjamin Whorf, a co-author of the theory of linguistic relativity, was one of the first linguists to have noticed that the language we speak determines the way we think. Funnily enough, he earned a degree in chemistry, was a savvy entrepreneur and has never been officially „appointed” as a linguist. Nevertheless, he drew conclusions which shook linguistics big time. Even though universalists later tried to discard or even ridicule his theories,  the following decades and the advent of cognitive linguistics restored  Whorf’s well deserved glory. Whorf studied the culture of Aztecs and their language (Hopi), contributing greatly to discovering  this, so far obscure world. He was also one of the first linguists to have emphasised that there are no better or worse cultures, that all of them are equally valuable- that was a pioneer statement in the heyday  of self-important „white scientists”. In fact, nobody should be surprised with what another brilliant linguist, George Lakoff, said about Whorf: a pioneer, both as a scientist and a human being.

2 Komentarze/y dla “Nie trzeba być językoznawcą, żeby…/ You don’t need to be a linguist to…”

  1. wirtualny_znajomy napisł/a

    Jagodo,
    Dzisiaj komentarz bardziej techniczny: dobrze, że często, ale dlaczego tak króciutko. :)

    Pamiętam, że pamiętniki Indianina z plemienia H… spisane przez pewnego misjonarza powinny wzbudzić w młodym człeku szok. Ale jakoś nie wzbudziły. :)


  2. Jagoda Ratajczak napisł/a

    Technicznie też dobrze;) króciutko, bo jak ma być częściej, musi być czasem krócej (choć mam nadzieję, że też „do pomyślenia nad” ;))Nie oznacza to bynajmniej, że nie będzie tekstów długich- w zasadzie, teraz rodzi się kilka na raz, ale że zaraz i konferencja, to rodzę jeszcze moje cuda konferencyjne. Ale strona żyje i żyć będzie!:)


Napisz Komentarz