Zakazane rysunki/Forbidden pics

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
piicc

Pamiętam jak jakieś 20 lat temu tworzyłam swoją „książkę” o Mikołaju Koperniku… byłam bardzo niezadowolona z jego portretu własnego autorstwa, wycięłam więc jego podobiznę z banknotu 1000 złotowego i przykleiłam na „okładkę”- rodzina była wstrząśnięta. Rodzina nie wiedziała jednak, że ten straszny czyn ma w angielskim dość szlachetną nazwę- „grangerize” (ok. 1880). Słowo to oznacza „ilustrować książki rysunkami z innych źródeł” lub „kaleczyć książki w celu wykorzystania ich ilustracji”. Czasownik ten upamiętnia Jamesa Grangera, autora książki „Biographical History of England” z miejscami na wklejane obrazki i ryciny. Granger nie był jedynym człowiekiem w tej branży, na którego cześć stworzono czasownik: wcześniej był Thomas Bowdler, cenzor, zapamiętale kastrujący dzieła Szekspira i „jego” czasownik- „bowdlerize”. Wycinanie obrazków z książek da się wybaczyć w imię artystycznych pobudek, ale okrawać sam tekst? To zbrodnia.

English version below: Przeczytaj Całość »

Na cześć Ludwika/ A tribute to Ludwik

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
lz11

Dziś 96 rocznica śmierci Ludwika Zamenhofa, twórcy języka esperanto, najsłynniejszego na świecie języka sztucznego. Już jako dziecko Zamenhof zauważył, że przyczyną konfliktów często jest bariera językowa, postanowił więc stworzyć język uniwersalny, zresztą zaliczany dziś do tzw. języków aposteriorycznych, czyli wykorzystujących już istniejące w językach naturalnych słownictwo i zasady gramatyczne (co odróżnia go od języków apriorycznych, konstruowanych od zera). Język esperanto cieszy się wielką popularnością, jednak językiem świata został angielski i to mimo licznych nieregularności i pułapek, które teoretycznie czynią zeń język trudniejszy od esperanto. Rodzi to pytanie: czy język sztuczny mający ograniczone zasoby leksykalne jest w stanie w pełni sprostać komunikacyjnym oczekiwaniom jego użytkowników? Czy w ogóle da się stworzyć w pełni uniwersalny język sztuczny, nie bazujący wyłącznie na dziedzictwie konkretnej grupy języków (w tym przypadku, grupy języków indoeuropejskich)? Czy w ogóle da się stworzyć coś, co z natury rozwija się samo?

(English version below) Przeczytaj Całość »