To nie jest język dla starych ludzi

Jagoda Ratajczak, kategoria: Inni z językiem
22

Kolejny gość na blogu uświadamia nam, że świat nie kończy się angielszczyźnie (a jednak…) – niezwykle ciekawy i do tego kolorowy i przystępny tekst o języku, owszem kolorowym, ale niekoniecznie przystępnym…o baskijskim, języku-tajemnicy i niezłym wyzwaniu dla każdego językoznawcy, pisze mój serdeczny kumpel Tomasz Superczyński, czyli jak sam o sobie pisze: „absolwent filologii angielskiej UAM, pretendent do tytułu filologa hiszpańskiego (kiedyś), na cały etat korpo-szczur, poza pracą tłumacz, nauczyciel, mól komputerowy (ale nie tylko taki, co Internet konsumuje, ale taki co dorzuca swoje skromne cztery grosze, np. jako dziupdziup na YouTube), a w porywach gitarowy brzdąkacz i poznański biegacz. W kwestiach baskijskich czuje się wystarczająco kompetentny, by pisać artykuły, ponieważ spędził rok w Kraju Basków”. Wierzymy!

Języki, jak ludzie, mają swoją genealogię. Mają swoich przodków, należą do rodzin, rodziny tworzą coś na kształt klanów. Język polski należy do rodziny języków słowiańskich i jest spokrewniony z takimi językami jak rosyjski, czeski, ukraiński czy serbski. Te języki miały kiedyś wspólnego przodka, dlatego dziś brzmią podobnie, mają podobną gramatykę i wiele wspólnych słów, z których wiele jest pułapkami, jak to rzecz ma się ze słowami „laska” czy „szukać” po czesku i polsku. Języki słowiańskie, z kolei, należą do klanu języków indoeuropejskich. Większość języków używanych w Europie – oraz „dzięki” europejskiemu imperializmowi też na świecie – należy do tego klanu. Większość – nie wszystkie.

 Egzystują i mają się dobrze w Europie języki-sublokatorzy (z całym dla nich szacunkiem). Fiński, estoński, węgierski, maltański to języki nieindoeuropejskie, niespokrewnione z innymi językami kontynentu, niepodobne do nich. Można się o tym przekonać ustawiając w telefonie przypadkowo język węgierski i spędzając godzinę na powrocie do poprzednich ustawień – ponieważ węgierski jest tak niepodobny do innych języków Europy. Jest wśród tych językowych wolnych strzelców jeden ciekawy przypadek, być może najstarszy język Europy. Baskijski.

 Skąd pochodzą Baskowie, nie wiadomo. Wysunięto sporo hipotez, na poparcie żadnej nie znaleziono wystarczająco dużo dowodów. Sugeruje się, że Baskowie byli jednym z pierwszych ludów, które zamieszkały Europę, a euskara 1 ewoluowała niezależnie, przez tysiąclecia skutecznie odcięta od zewnętrznych wpływów w górach dzisiejszej północnej Hiszpanii. Pechowo pierwsze słowa w euskara zapisano dopiero w wieku X (późno jak na język, który ma ambicje być najstarszym żywym językiem Europy), a pierwszą książkę wydrukowano dopiero w 1545 r. 2. Dla porównania, pierwsze zdanie w języku polskim zapisano w roku 1270 na kartach Księgi Henrykowskiej a nieco dłuższe Kazania Świętokrzyskie pochodzą z wieku XIII 3. Najnowsza i najintensywniej badana teoria mówi, że Baskowie przybyli z rejonu Kaukazu. Z tego powodu wskazuje się na podobieństwa baskijskiego do języka gruzińskiego.

 A jaki jest baskijski? Nie jest skomplikowany fonetycznie, poza tym, że istnieje kilka głównych dialektów. To przez to, że cechą dominującą krajobraz Baskonii jest górzystość, która sprzyja językowej różnorodności. W Kraju Basków sprzyjała tak bardzo, że użytkownicy poszczególnych dialektów muszą się bardziej skupić, żeby móc się zrozumieć. Najbardziej wyraźne różnice słychać pomiędzy dialektami po hiszpańskiej i francuskiej stronie granicy. Teren historycznego Kraju Basków jest bowiem współcześnie podzielony pomiędzy Hiszpanię i Francję i języki obu krajów wywarły swoje piętno na euskara (i vice versa – lingwiści są zgodni, że system fonetyczny euskery złożony z pięciu samogłosek ukształtował system samogłosek hiszpańskich), dlatego też brzmienie baskijskiego z Nafarroa Beherea, Lapurdi i Zuberoa 4 – francuskich prowincji Kraju Basków – może przypominać brzmienie języka francuskiego. Mowa Basków z obywatelstwem hiszpańskim jest z pewnością bardzo zbliżona do brzmienia języka hiszpańskiego. Baskijski standard zwany batua, którego naucza się w szkołach i na kursach dla obcokrajowców oparto na dialekcie z prowincji Gipuzcoa po hiszpańskiej stronie granicy.

 Dla polskiego języka ten standard pod względem wymowy nie nastręcza trudności. Baskijska fonologia daleka jest od pułapek i wynalazków w rodzaju tonów, jak w języku chińskim, kilkunastu podobnie brzmiących samogłosek jak w portugalskim, czy też dźwięków zwanych klikami – jak w zulu. Samogłosek jest, jako się już rzekło, pięć – o trzy mniej niż w polskim. Baskijski używa też dyftongów, obcych dla polskiego ucha, ale do opanowania dla bystrego ucznia w kilka minut. Podobnie rzecz ma się ze spółgłoskami, które są w dużej mierze tożsame z polskimi.

 Pod względem słownikowym, jak na język nieindoeuropejski przystało, baskijski jest niepodobny do niczego. Sporo jest słów zapożyczonych z hiszpańskiego, by wspomnieć kilka – eliza czyli zeuskaldunizowana 5 wersja hiszpańskiego kościoła, iglesia; errege to jest króla (hiszp. rey) czy gauza od hiszpańskiego cosa - rzecz.

 Wymiana działała w obie strony – hiszpańszczyzna poprzetykana jest baskizmami, od słów mniej używanych jak aquelarre czyli sabat (zlot czarownic) 6 czy chaparro – dąb skalny (karłowaty, znacznie mniejszy od Bartka) do bardziej częstotliwych jak izquierda - lewy bądź gabarra, to jest barka, których sporo kursuje u wybrzeży Baskonii. Poza tym całej Hiszpanii na pożegnanie można usłyszeć typowo baskijskie agur. Kolonializm hiszpański rozprowadził język hiszpański na kawał świata – jest drugim językiem globu pod względem rodzimych użytkowników, za chińskim mandaryńskim, a przed angielskim – a wraz z nim te i mnóstwo innych słów w euskera.

 Osobnym i przeciekawym tematem jest kwestia baskijskich imion. W zasadzie imiona we wszystkich językach coś znaczą, jeśli nie w tym języku to w innym, z którego zostały zapożyczone. Tak Helena to w hebrajskim blask 7, a Tomasz to z aramejskiego bliźniak. W baskijskich metrykach odnajdziemy mnóstwo dość imion ekstrawaganckich – Oihane to dość popularne imię, oihane to też dżungla, las. Imię Agurne Anasagasti, prezentera telewizyjnego urodzonego w malowniczo położonym Bermeo, znaczy tyle co pozdrowienie. Amaia Uranga, piosenkarka folkowa, ma na imię koniec. Wreszcie imię Unaia Iturriagi znaczy pasterz. Zatem niemało baskijskich imion funkcjonuje jednocześnie także jako rzeczowniki pospolite, tak jak dawne imiona Indian amerykańskich – dla przykładu Siedzący Byk czy Szalony Koń – czy współczesne imiona chińskie; wszak Chiny są pełne ludzi o imieniu Odbudowa Kraju, Igrzyska Olimpijskie lub Silny Naród.

 Prawdziwym jednak wyzwaniem i jednym z głównych powodów, dla których euskara pozostaje językiem hermetycznym jest jej gramatyczne skomplikowanie na każdym poziomie. Zależności między wyrazami, które sąsiedni (prosty) język hiszpański wyraża w większości za pomocą krótkiego „de”, euskara oddaje co najmniej dwunastoma przypadkami. Co najmniej, bo dwanaście ma ich standard, wzmiankowana batua, dialekty chętnie dodają do tego repertuaru swoje końcówki. Liczbę form rzeczownika trzeba pomnożyć przez cztery, ponieważ jest ona różna dla rzeczowników w liczbie pojedynczej i mnogiej, gdy są one określone, inne, gdy są nieokreślone, nazwy własne wymagają natomiast własnych końcówek.

 Baskijski jest językiem ergatywnym. To cecha, którą dzieli z gruzińskim i językami kaukaskimi, co jest jednym z argumentów na jego pochodzenie z tamtych właśnie rejonów. Ergatyw to przypadek, który służy do wyrażania podmiotu czasownika przechodniego, czyli takiego, który posiada dopełnienie (kot w zdaniu Ala ma kota). W polskim bez względu na to, czy podmiot czasownika jest przechodni, czy nieprzechodni, zawsze występuje w mianowniku:

 A.            Dziewczyna                         śpi.

mianownik (kto? co?)          czasownik nieprzechodni (niewymagający dopełnienia)

 B.            Dziewczyna                         ma                                                                                        kota.

mianownik (kto? co?)          czasownik przechodni (wymagający dopełnienia)         biernik (kogo? co?)

 Nieważne, czy czasownik wymaga dodatkowej informacji w postaci dopełnienia, czy nie, poprzedzający go podmiot przyjmuje zawsze formę mianownika (kto? co?). Podobnie jest w wielu innych, bliskich naszemu geograficznie lub historycznie językach – rosyjskim, czeskim czy fińskim. Baskowie znaleźli inne rozwiązanie. Dziewczyna ze zdania A w baskijskim wystąpiłaby w formie przypadku zwanego absolutywem. W zdaniu B byłaby w formie ergatywu, natomiast to kot byłby w absolutywie.

 C.            Neska                                                   lo egiten ari da.

absolutyw                                             czasownik nieprzechodni (niewymagający dopełnienia)

 D.            Neskak                  katua                     dauka.

ergatyw                  absolutyw              czasownik przechodni (wymagający dopełnienia)

 Czyli podmiot (dziewczynka) czasownika nieprzechodniego (spać), czyli niewymagającego dopełnienia zachowuje się tak jak dopełnienie (kot) czasownika przechodniego (mieć). Przy okazji – czy wspominałem, że czasownik w euskera najczęściej ląduje na końcu zdania? I że ich struktura nieco odbiega od tego, do czego przyzwyczajony jest użytkownik języka indoeuropejskiego? Budowa baskijskiego czasownika to bodajże najwyższa przeszkoda na drodze do biegłości w euskara.

 Baskijski czasownik występuje w pięciu trybach, z których tylko tryb łączący jest obcy polszczyźnie, ale występuje w wielu językach europejskich, zwłaszcza romańskich czyli na przykład hiszpąńskim, włoskim czy francuskim. W baskijskim tylko kilka czasowników  składa się z jednego słowa. Są to czasowniki najbardziej podstawowe jak być, mieć, wiedzieć, wraz z około dwudziestką innych. Większość czasowników wymaga do prawidłowej odmiany słów pomocniczych, analogicznie do have czy will w angielskim czy haben w niemieckim. Różnica z językami indoeuropejskimi polega na tym, że w euskara wszystkie czasy, a jest ich dziewięć, wymagają słów pomocniczych. Czasownik główny, natomiast, zawiera informacje na temat aspektu (dokonany lub niedokonany). Dla przykładu – przedstawiam odmianę przez czasy przychodzić w języku baskijskim:

 etor zaitez                  przychodzi

etorria da                   przyszedł

etorri da                     przyszedł (w bliskiej przeszłości)

etortzen da                 przychodzi (czynność powtarzalna)

etorriko da                 przyjdzie

 Czasownik posiłkowy (“To be! Kurwa!”) to stworzenie wyjątkowo bogate w informacje. Może zawierać informacje na temat osoby-podmiotu, liczby, czasu, trybu i, co odróżnia euskara od innych języków, dopełnienia. Innymi słowy kiedy i jak oraz kto, co i komu. Wydawać się to może skomplikowane, ale kiedy rozłoży się taki czasownik na części pierwsze, okaże się, że wszystko jest logicznie i dość efektywnie zorganizowane. W innych językach informacje te znajdują się w osobnych słowach, w euskara – w jednym. Przykład:

 ekarri DIZKIOZU- ja przyniosłem (ich tobie)

D         mówi kto – ja

IZKI   informuje, że dopełnienie, co, jest w liczbie mnogiej – ich

O         sygnalizuje, że dopełnienie co występuje w trzeciej osobie – on / ona / ono / oni

ZU      mówi komu – tobie

 Pełną odmianę czasowników posiłkowych przez wszystkie osoby i we wszystkich czasach i trybach zwykło się zwierać w masakrycznej – jak to zwykła mówić młodzież – wielokondygnacyjnej tabelce, którą baskijscy chłopcy i baskijskie dziewczęta w wieku szkolnym muszą wkuwać od najmłodszych lat, by następnie większości wymyślnych form nigdy w życiu nie użyć 8. Najcięższym chyba grzechem baskijskich czasowników są te wewnętrzne zmiany, które są problematyczne dla indoeuropejskich mózgów przyzwyczajonych do prostego doczepiania jedno- lub (rzadko) dwusylabowych sufiksów na końcu czasownika.

 Skomplikowane? A ludzie tym językiem mówią. Kupują dzięki niemu warzywa w sklepie, uczą się fizyki w szkole i piszą powieści. Czy to aby polski jest najtrudniejszym językiem świata?

1 „Euskara” to baskijska nazwa języka baskijskiego. W języku hiszpańskim używa się podobnego słowa, „euskera”, obok „vasco” i uważanego przez niektórych za obraźliwe „vasquence”. Z kolei Kraj Basków to „Euskal Herria” (h jest nieme), „euskaldun” to Bask, a “euskaldun berria”, czyli dosłownie “nowy Bask” to osoba ucząca się euskara. Co istotne, według oficjalnej wykładni ETA – tej ETA – Baskiem jest osoba, która zna język baskijski.

2 Chodzi o zbiór wierszy niejakiego Bernata Dechepare.

3 Odsyłam do „Historii języka polskiego” Zenona Klemensiewicza.

4 Nazwy w języku baskijskim

5 Euskaldunizacja – analogicznie do germanizacji, rusyfikacji lub polonizacji – w odniesieniu do języka i kultury baskijskiej

6 Kto nie wierzy, niechaj sam sobie sprawdzi na www.rae.es/rae.html

7 Przyjmijmy na chwilę, że www.ksiegaimion.com to rzetelne źródło wiedzy.

8 Tabelkę można podziwiać pod adresem http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/90/Nor_Nori_Nork_full_table.png (data dostępu: 18 czerwca 2013 r.).

 + Opisy gramatyczne oparte na „A Student Grammar of Euskara” Jona D. Patricka i Ilari Zubiri Ibarrondo, „Standard Basque, a progressive grammar” Rudolfa P.G. de Rijka „Aurrera!” Lindy White oraz „Colloquial Basque. A Complete Language Course” Alana R. Kinga i Begotxu Olaizola Elordi.

++ Gdyby kogoś naszła ochota nauczyć się najprawdopodobniej najstarszego języka Europy i poczuć się jak obcokrajowcy uczący się polskiego, oto przydatne witryny:

http://www1.euskadi.net/morris/dictionary.htm – słownik baskijsko-angielski i angielsko-baskijski

http://www.hiru.com/e-ikasi/idiomas/ikasten – sześćdziesięcioczęściowy kurs baskijskiego z zatrzęsieniem ćwiczeń wszelakiej maści

+++ Jak brzmi baskijski? Śpiewająco tak: https://www.youtube.com/watch?v=6Ax16zIBnPs – tytuł piosenki to “Zima odeszła”. A tu relacja z wizyty pewnych Basków w Poznaniu: http://www.eitb.com/eu/bideoak/osoa/1327556/bideoa-posnania-poloniako-hirian-egon-dira-lau-gazteak/

8 Komentarze/y dla “To nie jest język dla starych ludzi”

  1. n4t napisł/a

    Pięknie:)Gość się spisał, jak na takiego Gościa przystało:) Czekamy na więcej!:)


  2. varpho napisł/a

    ciekawe wprowadzenie, mam jednak dwie uwagi, akurat nie do samego baskijskiego:
    1. w suahili nie występują „kliki”
    2. język węgierski nie jest ergatywny


  3. dziupdziup napisł/a

    @n4t Znam Cię, gościu :)
    @varpho Dzięki za uwagi! Rzeczywiście, kliki występują w języku zuluskim, w suahili nie. I nie o węgierski mi chodziło, tylko o gruziński i inne języki kaukaskie.


  4. Wojtek napisł/a

    Ta teoria z Kaukazem _mocno_ wątpliwa.


  5. samaia napisł/a

    Witam,

    Miła strona.
    Jaki jest sens blokowania kopiowania linków tutaj?
    Otwieram źródło strony i i tak kopiuję.
    Webmaster przesadził.

    Języków ergatywnych na świecie jest dość dużo,
    tylko w „starszej warstwie”.

    Pozdrowienia

    samaia


  6. Karolina napisł/a

    Czy kopiowanie musi być wyłączone? Nie chce mi sie wklepywać relacji Basków z Poznania.


  7. Jagoda Ratajczak napisł/a

    Dzięki serdeczne za wizytę i za dobre słowo…z webmasterem trza się rozmówić:) póki co, może da radę tylko przepisać linka do strony (o ile o linka się rozchodzi)?
    Myślę że autor artykułu był świadomy tego, że wśród ergatywnych jest spora konkurencja, choć a nuż poczuje się wywołany do tablicy ;)


  8. Eneko napisł/a

    Kaixo! (Cześć!). Gratuluję za wspaniały artykuł o języku baskijskim. Jestem Baskiem i uczę się języka polskiego od 5 lat temu, to przepraszam za błędy.

    Chciałbym Ci powiedzieć, że:

    „ekarri DIZKIOZU” znaczy: ty przynosiłeś/aś mu (ich)

    * DI – Tak zaczynają wszystkie formy czasownika posiłkowego „*edun” z paradygmatu „NOR-NORI-NORK” w czasu terazniejszym.
    * ZKI – mówi co/kto [absolutyw] (nor), informuje
    * O – mówi komu [celownik] (nori), w tym przykładzie: hari
    * ZU – mówi kto [ergatyw] (nork), w tym przykładzie: zuk

    Na przykład:

    * (Zuk hari) liburuak ekarri DIZKIOZU – Ty przyniosłeś/aś mu książki.
    * (Zuk hari) liburua ekarri DIOZU – Ty przyniosłeś/am mu książkę.

    * (Nik zuri) bi liburu ekarri DIZKIZUT – Ja przyniosłem/am tobie dwie książki.

    DI
    ZKI – Ich
    ZU – Tobie
    T – Ja

    Pozdrawiam. :)


Napisz Komentarz