• The Language Daily

  • English proverbs in pictures

  • Some linguistics...

    • mono The bilingual problem revisited

      What seems obvious is not that obvious. The term „bilingualism” is now used quite freely, but do we know what bilingualism really is? Who is a bilingual? When do you [...]

    • smefff Who cares about (psycho)linguistics? An introduction

      What you’re going to read in this section are neither typical scientific analyses nor their imitations: these are writings on language which is here analysed and discussed from the point [...]

  • Inni z językiem

    • 22 To nie jest język dla starych ludzi

      Kolejny gość na blogu uświadamia nam, że świat nie kończy się angielszczyźnie (a jednak…) – niezwykle ciekawy i do tego kolorowy i przystępny tekst o języku, owszem kolorowym, ale niekoniecznie [...]

    • pic Invade’em all!

      Ponad rok minął od publikacji ostatniego gościa na „Blogującej”,  a goście mają to do siebie, że piszą o wszystkim o czym nie pisze Jagoda (choć oczywiście nadal o języku) i [...]

    • okkk Jak czułyby się dinozaury?

      Filolodzy to cholernie zapracowany gatunek i chyba tylko to usprawiedliwia roczną przerwę „Innych z językiem” – kolegów i koleżanek po językowym fachu, zdolnych ( i to jak!) przerwać codzienny kierat [...]

  • English readers are welcome

    • HH Size matters. Dictionary size (a thing for Dictionary Day)

      What else can a person obsessed with English do on a nice and lazy Sunday, if not have some five o’clock tea and watch „Keeping up appearances”? Celebrate Dictionary Day!  [...]

    • lovee Put the spoon in

      Without emotions, the world would probably know neither wars…nor excitement. And there would be even less excitement if language didn’t confuse things a bit in the already confused world of [...]

    • ups2 Changing the set

      Who are we when we speak our second language? Does being bilingual mean having two personalities too? Is a language barrier a real obstacle on the way towards getting to [...]

Boleynowanie/ Boleyning

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
anne

Dziś 481 rocznica potajemnego ślubu Henryka VIII i Anny Boleyn, kobiety, dla której król unieważnił pierwsze małżeństwo, poróżnił się z papieżem, i którą ostatecznie powiódł na szafot, czyniąc z niej symbol nieszczęsnej żony, ofiary tyranii swojego męża. Anna Boleyn jest najpopularniejszą spośród wszystkich żon Henryka, i zapewne właśnie dlatego jedyną, której nazwisko to nie tylko nazwa własna. „Boleyn” to także pogardliwe określenie na „kobietę lub mężczyznę nie-francuskiego pochodzenia, ale z wielkim zamiłowaniem do wszystkiego co francuskie” (jako nastoletnia dziewczyna Anna Boleyn przebywała na dworze francuskim, gdzie bardzo zainteresował ją tamtejszy język i kultura). Słowo „boleyn” to także określenie na uwodzicielkę, czasem też używane jest żartobliwie w charakterze czasownika oznaczającego-co nie jest zaskoczeniem- „skracać o głowę”. Ten ostatni przykład jest typowo kontekstualny, jednak spotykany i rozumiany, co dowodzi elastyczności z jaką język angielski wykorzystuje nazwy własne, nadając im przy tym kategorie gramatyczne. Całkiem przypadkowo, akurat wczoraj zabrałam się za „Życie i śmierć Anny Boleyn” wybitnego historyka, Erika Ivesa. :)

English verion below:

On this day 481 years ago, Henry VIII of England secretly married Anne Boleyn, the woman for whom he cancelled his first marriage, fell out with the pope and whom he eventually led to the scaffold, turning her into a symbol of a hapless wife, the victim of her own husband’s tyranny. Anne Boleyn is the most popular of Henry’s wives and probably that’s why she is also the only wife of his, whose name is not just a proper name. „Boleyn” is also a scornful term for „a woman/man of non-French origin, with a huge predilection for everything that is French” (as a teenage girl, Anne Boleyn was a maid of honour at the French court where she developed interests in French language and culture). „Boleyn” is also a term for a seductress and is sometimes used humorously as a verb, meaning- which comes as no surprise- „to behead someone”. Although this latter example is typically contextual, it is used and commonly understood, which demonstrates the flexibility of English and its ability to adopt proper names and assign grammatical categories to them. Quite accidentally, yesterday I started reading „The Life and Death of Anne Boleyn” by an eminent historian, Eric Ives. :)

Napisz Komentarz