Jak angielskie słowa stały się polskimi potworkami/ How some English words turned into Polish little monsters

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
ka

[PL] Niektóre anglicyzmy jakie pojawiły się w polszczyźnie sugerują, że gdy je przyjmowaliśmy, nie do końca wiedzieliśmy, co robimy. Choć angielski odróżnia rzeczowniki męskoosobowe, takie jak „sportsman” czy „businessman” od żeńskoosobowych „sporstswoman” czy „businesswoman”, polszczyzna skorzystała tylko z form męskoosobowych, którym następnie nadano żeńską płeć gramatyczną za  pomocą końcówki „-ka”. Mamy zatem w polskim takie żeńskoosobowe rzeczowniki jak „sportsmenka” czy „supermenka”, których rdzeń jest tak naprawdę… męskoosobowy. Logikę niektórych procesów adaptacyjnych jakie zaszły w j. polskim poddaje w wątpliwość także proces podwójnej pluralizacji (podwójnego oznaczenia liczby mnogiej), jak w potocznych określeniach na zespoły the Rolling Stones czy the Beatles (Stonesi i Beatlesi). Istnieje wiele słów będących takimi polsko-angielskimi hybrydami, i choć są one do przyjęcia w języku potocznym, mogą wskazywać na pewną językową nieświadomość, za sprawą której słowa te przyjęły się w polszczyźnie w takiej a nie innej formie.  Jaką formę musiałyby przybrać te słowa, by stało się zadość zarówno zasadom polskiej gramatyki, jak i pierwotnemu, angielskiemu znaczeniu tych słów?

[oczywiście angielskie „woman” także powstało w procesie przyłączenia- żeńskoosobowego „wif” do męskoosobowego rdzenia (wifman). Jest to jednak proces mniej dziwaczny od tego, dzięki któremu powstało słowo „supermenka”].

 [EN] Some of the English borrowings which appeared in Polish often suggest that when adopting them, we didn’t really know what we were doing. Although English distinguishes between such nouns as masculine “sportsman” or “businessman” and feminine “sportswoman” or “businesswoman”, Polish used only the masculine nouns which were then “feminized” by means of a Polish gender suffix “-ka”. As a result, we have such hybrids  in Polish as  feminine nouns “sportsmenka” or “supermenka”, the core of which remain… masculine. What also questions the logic behind some of the adaptation processes in Polish are the examples of double pluralization:  the Rolling Stones or the Beatles are often informally called “Stonesi” and “Beatlesi” respectively (the “-i” ending being a Polish plural marker). There are many other examples of Polish words being English-Polish  hybrids. As much as they are acceptable when used informally, they may point to some linguistic unawareness which made it possible for these words to be adopted by Polish in these forms. Any ideas which form these words should take to do justice both to the rules of Polish grammar and to the original English sense of the words?

[of course, the English word for “woman” was also born by attachment- the feminine noun “wif” was added to the masculine core (wifman). This is,  however, a less bizarre process that the one gave birth to the Polish word “supermenka”]

Napisz Komentarz