Bo jak niemiecki, to krzyczany!/…because if it is in German, it must be shouted!

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
german

[PL] Jednym z najciekawszych, ale i najbardziej przerażających aspektów nauki języków obcych jest konfrontacja ze stereotypami dotyczącymi ich użytkowników, często wynikającymi z tego jak przedstawia się ich w kulturze popularnej. I tak mówiących po niemiecku często przedstawia są jako esesmanopodobnych krzykaczy, mówiących po hiszpańsku jako histeryków prosto z dramatycznych argentyńskich telenowel, a użytkowników brytyjskiej angielszczyzny jako flegmatyczne diwy, które nawet o papier toaletowy w sklepie proszą z akcentem arystokraty. Czy takie stereotypowe cechy można przypisać użytkowników wszystkich języków? Jak typowo przedstawia się “Wasze” języki?

[EN] One of the most interesting but also scariest aspects of learning foreign languages is facing the stereotypes surrounding speakers of those languages, often traced back to the way they have been portrayed in popular culture. Thus, the speakers of German are often portrayed as ss man- like shouters, the speakers of Spanish are shown as hysterics taken straight out of dramatic Argentinian soap operas, and the speakers of British English are obviously portrayed as phlegmatic divas who use their posh aristocratic accent even when asking for toilet paper in a shop. Can we ascribe such stereotypical features to the speakers of any language? How are YOUR languages typically presented?

Dlaczego „cierpliwy” to „patient”, i „pacjent”…także?/ Why is „patient” both a noun and an adjective?

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
outta

[PL] No i mamy “patient”- “cierpliwego” oraz “patient”- “pacjenta”…ci, którzy znają rzeczywistość polskiego systemu opieki zdrowotnej mają pełne prawo zastanawiać się, czy ta zbieżność to istotnie przypadek. Przypadku jednakże tu nie ma, choć oczywiście, swoje znaczenie oba słowa zaczerpnęły z tej samej koncepcji. „Patient” pojawił się w angielszczyźnie dzięki Francuzom (ze starofrancuskiego „pacient”- „znoszący  ból bez skargi”),którzy pożyczyli go z łaciny (“patī”-„cierpieć”). Wedle średniowiecznych cierpiętniczych standardów, umiejętność czekania i znoszenia cierpienia bez skargi być może uchodziła za cnotę, ale pogląd ten niekoniecznie podzielają pacjenci tłoczący się w placówkach opieki zdrowotnej. Dar przewidywania etymologii bywa zabawnyJ

[EN] Here come “patient” (adjective) and “patient” (noun)… those who know the reality of the Polish health care system  have every right to wonder if we deal with a coincidence here. In fact, there is no coincidence, although the meaning of both words obviously stems from the same idea. “Patient”   was brought to English by the French (Old French “pacient – “enduring without complaint”) who had borrowed it from Latin (“patī”- “to suffer”). By  medieval suffering-oriented standards, an ability to wait and endure without complaint might have been a virtue, but this view might not be shared by the patients queuing in medical facilities. The prescience of etymology seems funny sometimes;)