Dlaczego „cierpliwy” to „patient”, i „pacjent”…także?/ Why is „patient” both a noun and an adjective?

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
outta

[PL] No i mamy “patient”- “cierpliwego” oraz “patient”- “pacjenta”…ci, którzy znają rzeczywistość polskiego systemu opieki zdrowotnej mają pełne prawo zastanawiać się, czy ta zbieżność to istotnie przypadek. Przypadku jednakże tu nie ma, choć oczywiście, swoje znaczenie oba słowa zaczerpnęły z tej samej koncepcji. „Patient” pojawił się w angielszczyźnie dzięki Francuzom (ze starofrancuskiego „pacient”- „znoszący  ból bez skargi”),którzy pożyczyli go z łaciny (“patī”-„cierpieć”). Wedle średniowiecznych cierpiętniczych standardów, umiejętność czekania i znoszenia cierpienia bez skargi być może uchodziła za cnotę, ale pogląd ten niekoniecznie podzielają pacjenci tłoczący się w placówkach opieki zdrowotnej. Dar przewidywania etymologii bywa zabawnyJ

[EN] Here come “patient” (adjective) and “patient” (noun)… those who know the reality of the Polish health care system  have every right to wonder if we deal with a coincidence here. In fact, there is no coincidence, although the meaning of both words obviously stems from the same idea. “Patient”   was brought to English by the French (Old French “pacient – “enduring without complaint”) who had borrowed it from Latin (“patī”- “to suffer”). By  medieval suffering-oriented standards, an ability to wait and endure without complaint might have been a virtue, but this view might not be shared by the patients queuing in medical facilities. The prescience of etymology seems funny sometimes;)

Napisz Komentarz