• The Language Daily

  • English proverbs in pictures

  • Some linguistics...

    • mono The bilingual problem revisited

      What seems obvious is not that obvious. The term „bilingualism” is now used quite freely, but do we know what bilingualism really is? Who is a bilingual? When do you [...]

    • smefff Who cares about (psycho)linguistics? An introduction

      What you’re going to read in this section are neither typical scientific analyses nor their imitations: these are writings on language which is here analysed and discussed from the point [...]

  • Inni z językiem

    • 22 To nie jest język dla starych ludzi

      Kolejny gość na blogu uświadamia nam, że świat nie kończy się angielszczyźnie (a jednak…) – niezwykle ciekawy i do tego kolorowy i przystępny tekst o języku, owszem kolorowym, ale niekoniecznie [...]

    • pic Invade’em all!

      Ponad rok minął od publikacji ostatniego gościa na „Blogującej”,  a goście mają to do siebie, że piszą o wszystkim o czym nie pisze Jagoda (choć oczywiście nadal o języku) i [...]

    • okkk Jak czułyby się dinozaury?

      Filolodzy to cholernie zapracowany gatunek i chyba tylko to usprawiedliwia roczną przerwę „Innych z językiem” – kolegów i koleżanek po językowym fachu, zdolnych ( i to jak!) przerwać codzienny kierat [...]

  • English readers are welcome

    • HH Size matters. Dictionary size (a thing for Dictionary Day)

      What else can a person obsessed with English do on a nice and lazy Sunday, if not have some five o’clock tea and watch „Keeping up appearances”? Celebrate Dictionary Day!  [...]

    • lovee Put the spoon in

      Without emotions, the world would probably know neither wars…nor excitement. And there would be even less excitement if language didn’t confuse things a bit in the already confused world of [...]

    • ups2 Changing the set

      Who are we when we speak our second language? Does being bilingual mean having two personalities too? Is a language barrier a real obstacle on the way towards getting to [...]

Dlaczego „cierpliwy” to „patient”, i „pacjent”…także?/ Why is „patient” both a noun and an adjective?

Jagoda Ratajczak, kategoria: The Language Daily
outta

[PL] No i mamy “patient”- “cierpliwego” oraz “patient”- “pacjenta”…ci, którzy znają rzeczywistość polskiego systemu opieki zdrowotnej mają pełne prawo zastanawiać się, czy ta zbieżność to istotnie przypadek. Przypadku jednakże tu nie ma, choć oczywiście, swoje znaczenie oba słowa zaczerpnęły z tej samej koncepcji. „Patient” pojawił się w angielszczyźnie dzięki Francuzom (ze starofrancuskiego „pacient”- „znoszący  ból bez skargi”),którzy pożyczyli go z łaciny (“patī”-„cierpieć”). Wedle średniowiecznych cierpiętniczych standardów, umiejętność czekania i znoszenia cierpienia bez skargi być może uchodziła za cnotę, ale pogląd ten niekoniecznie podzielają pacjenci tłoczący się w placówkach opieki zdrowotnej. Dar przewidywania etymologii bywa zabawnyJ

[EN] Here come “patient” (adjective) and “patient” (noun)… those who know the reality of the Polish health care system  have every right to wonder if we deal with a coincidence here. In fact, there is no coincidence, although the meaning of both words obviously stems from the same idea. “Patient”   was brought to English by the French (Old French “pacient – “enduring without complaint”) who had borrowed it from Latin (“patī”- “to suffer”). By  medieval suffering-oriented standards, an ability to wait and endure without complaint might have been a virtue, but this view might not be shared by the patients queuing in medical facilities. The prescience of etymology seems funny sometimes;)

Napisz Komentarz