Too many words will kill you

Jagoda Ratajczak, kategoria: Bez kategorii, The Language Daily
1

[PL] W sztucznym języku Toki Pona, uważanym za język o najmniejszej liczbie słów spośród wszystkich języków świata (podobno liczy ich ok. 123), nowe koncepty wyraża się dzięki wyjątkowej cesze tego języka, jakim jest zdolność kumulacji już istniejących pojęć w celu stworzenia nowych. Oczywiście można by zapytać po co używać języka, który z definicji nie poszerza swojego leksykonu, a tym samym nie odzwierciedla ciągle się zmieniającej, a przynajmniej wnikliwie przeanalizowanejrzeczywistości. Nie wszyscy jednak uważają, że rozmiar leksykonu jest nieodzowny dla przekazania głębszych myśli. W zasadzie, rozmiar leksykonu może być wręcz problematyczny:)
Pytanie, czy naprawdę potrzebujemy wielu konceptów, by w sposób wyczerpujący opisać rzeczywistość, jest wyjątkowo interesujące. Mile widziane komentarze na temat tego jak z tworzeniem nowych konceptów (lub brakiem niektórych z nich) radzą sobie różne języki:)

[EN] In Toki Pona,a constructed language which is considered the world’s „smallest language” (it is reported to have about 123 words), new concepts are expressed thanks to the language’s cumulative quality. Of course, one may ask why you would use a language which by definition, does not expand its lexicon and thus, does not reflect the complexity of the ever-changing, or at least well-analysed reality. The size of the lexicon, however, is believed by some not to be that important for speakers’ability to convey profound ideas. In fact, the size of the lexicon might be somehow problematic:)
The question if we really need a lot of concepts to do justice to the world we try to describe, is particularly interesting. Comments on how the issue of concept coinage (and perhaps concept redundancy) is dealt with in various languages are more than welcome:)

*what that lovely guy actually says is „to curb untidiness” :)